Rekompensata za dojazd na dyżur i pracę podjętą w jego trakcie
Zatrudniamy pracownika na pełny etat, w systemie podstawowym, od poniedziałku do piątku. W sobotę, w związku z potrzebami pracodawcy, pracownik miał wyznaczony dyżur domowy. O godzinie 1300 został wezwany do pracy w siedzibie zakładu. Sama praca zajęła mu 3 godziny, ale dojazd do zakładu 1 godzinę (pracownik jest zamiejscowy). Czy do czasu pracy należy mu zaliczyć 3, czy 4 godziny? Czy oprócz wynagrodzenia za pracę wykonaną na dyżurze, pracownikowi należą się jeszcze jakieś dodatki?
Dyżur jest to czas, w którym pracownik, po zakończenia swojej dniówki roboczej, pozostaje w dyspozycji pracodawcy, oczekując na ewentualne polecenie podjęcia pracy (art. 1515 K.p.). W przypadku dyżuru pełnionego w domu pracownikowi zasadniczo nie przysługuje żadna rekompensata za jego odbycie, chyba że u pracodawcy obowiązują korzystniejsze zasady w tym zakresie.
Dyżur domowy, w czasie którego nie była świadczona praca, nie jest zaliczany do czasu pracy, z wyjątkiem przypadku, gdy w trakcie takiego dyżuru pracownik podejmie pracę. Wówczas czas jej efektywnego świadczenia podlega wliczeniu do czasu pracy i w konsekwencji za czas tej pracy przysługuje pracownikowi normalne wynagrodzenie za pracę. Ponadto, w zależności od sytuacji, może mu się należeć dzień wolny lub rekompensata za nadgodziny w postaci dodatku do wynagrodzenia lub czasu wolnego.
W rozpatrywanej sprawie praca wykonywana w czasie dyżuru przypadła w sobotę, która - jak wynika z pytania - jest dla pracownika dniem wolnym z tytułu przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy. Ponieważ wymiar tej pracy (3 godziny) nie przekroczył normy dobowej, nie można jej zakwalifikować jako nadgodzin z przekroczenia dobowego. Pracownikowi przysługuje natomiast za tę pracę, oprócz normalnego wynagrodzenia, cały dzień wolny od pracy (art. 1513 K.p.). Generalnie za ten dzień nie przysługuje wynagrodzenie, jednak przyjmuje się, że za godziny niedopracowane (tu: 5 godzin) należy się wynagrodzenie przestojowe.
Przepisy Kodeksu pracy dotyczące dyżuru nie normują wprost kwestii zaliczania czasu dojazdu do miejsca wykonania pracy na dyżurze do czasu pracy. W sytuacji przedstawionej w pytaniu pracownik, aby wykonać zleconą mu na dyżurze pracę, musiał dojechać do miejsca jej świadczenia. Przejazd ten zajął mu 1 godzinę. Powstała więc wątpliwość, czy należy ją zaliczyć do czasu pracy. W tej sprawie brakuje jednoznacznych regulacji, jednak dojazdu do miejsca wykonywania pracy nie można utożsamiać z wykonywaniem zadań służbowych w sensie ścisłym.
Praca efektywna to praca polegająca na bezpośrednim wykonywaniu zleconych przez pracodawcę czynności (dojazd do pracy jest tylko przygotowaniem do pracy). Tylko praca efektywna, wykonywana w czasie dyżuru domowego, podlega zaliczeniu do czasu pracy. Pracodawca nie musi więc uwzględniać czasu dojazdu na dyżur, tym bardziej, że przyjęcie takiego rozwiązania stawiałoby pracownika odbywającego dyżur w sytuacji korzystniejszej niż ogół pracowników, których dojazdy do pracy nie są zaliczane do czasu pracy.